Adwokaci ostrzegają FTC: X Muska stanowi poważne zagrożenie dla prywatności Amerykanów
Organizacje zajmujące się ochroną prywatności i praw konsumentów wzywają Federalną Komisję Handlu (FTC) do odrzucenia wniosku Elona Muska o zakończenie nadzoru nad platformą X, argumentując, że zmiany wprowadzone przez M

W obliczu zbliżającego się terminu składania publicznych komentarzy, przypadającego na 1 lipca, organizacje zajmujące się ochroną prywatności i praw konsumentów zaapelowały do Federalnej Komisji Handlu (FTC) o utrzymanie ścisłego nadzoru nad platformą X, należącą do Elona Muska. Zdecydowanie sprzeciwiają się one niedawnemu wnioskowi X o zakończenie trwających audytów dotyczących zarządzania danymi przez platformę.
W zeszłym miesiącu FTC opublikowała informację, że X argumentowało, iż nakaz FTC nie jest już konieczny ze względu na zmiany wprowadzone przez Muska. Pierwotny nakaz został nałożony jako kara po tym, jak FTC stwierdziła, że błąd w kodowaniu spowodował, że ówczesny Twitter niewłaściwie udostępnił dane kontaktowe użytkowników do celów targetowania reklam, które początkowo zostały przesłane do dwuetapowej weryfikacji. Zgodnie z tym nakazem, X podlega kosztownym, niezależnym audytom, a FTC ma prawo żądać dokumentów w celu zapewnienia zgodności z przepisami o ochronie danych, bez konieczności podejmowania dodatkowych działań prawnych.
Argumenty X i sprzeciw obrońców prywatności
Według X, nakaz nakłada uciążliwe koszty i powinien zostać zakończony, częściowo dlatego, że firma całkowicie zmieniła markę od czasu przejęcia Twittera przez Muska. X argumentowało również, że wymagania nakazu są powielane, ponieważ X podlega teraz podobnym obowiązkom wynikającym z Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych (RODO) Unii Europejskiej.
Jednakże, 15 organizacji zajmujących się ochroną prywatności i konsumentów – w tym Demand Progress, Electronic Frontier Foundation, Electronic Privacy Information Center oraz National Consumers League – wspólnie podpisało list w tym tygodniu, obalając wszystkie argumenty X. Wzywają one FTC do „jednoznacznego odrzucenia bezczelnej próby X Corp. uniknięcia odpowiedzialności kosztem narodu amerykańskiego”. W liście stwierdzono, że „wniosek X Corp. nie spełnia wymagających standardów prawnych niezbędnych do udzielenia nadzwyczajnego działania, o które prosi korporacja. Wręcz przeciwnie, X Corp. i jej obecne kierownictwo stanowią poważne ryzyko dla prywatności i bezpieczeństwa danych Amerykanów, co dowodzi potrzeby kontynuacji” nadzoru FTC.
Musk argumentuje, że skoro zmienił markę Twittera na X, a następnie włączył X do SpaceX, to stara działalność Twittera została przekształcona i nie ma już ryzyka niewłaściwego zarządzania danymi przez X. Obrońcy prywatności twierdzą jednak, że zmiany wprowadzone przez Muska w X tylko wzbudziły dodatkowe obawy dotyczące zarządzania danymi przez platformę, co powinno zintensyfikować monitorowanie przez FTC, a nie prowadzić do jego zakończenia.
Rosnące obawy i model biznesowy
Wśród głównych obaw wymieniono globalne kontrowersje wokół chatbota Grok, które doprowadziły do pozwu ze strony trzech dziewcząt, oskarżających X o umożliwienie chatbotowi generowania materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci (CSAM) i innych niekonsensualnych obrazów intymnych (NCII). Ponadto, zaledwie w zeszłym roku, „2,8 miliarda rekordów wyciekło z platformy”, jak zauważyli obrońcy, podczas gdy Musk był zajęty zarządzaniem działaniami związanymi z DOGE w celu wydobycia „wrażliwych informacji” o milionach Amerykanów. Wskazali również, że FTC już wcześniej stwierdziła, że Musk „nakazał pracownikom podjęcie działań, które naruszyłyby” nakaz, jednocześnie próbując zapewnić dziennikarzom nieograniczony dostęp do wewnętrznych danych w celu zbadania tak zwanych „Twitter Files”.
Dodatkowo, kwestie dotyczące kontroli użytkowników nad swoimi danymi można wyjaśnić kontrowersyjną decyzją X o zbieraniu „setek milionów postów na platformie X” do szkolenia sztucznej inteligencji „bez znaczącej lub wyraźnej zgody użytkownika”. Zamiast szukać zgody użytkowników, X jedynie zaktualizowało swoje warunki, jak twierdzą obrońcy, najwyraźniej opierając swój biznes AI na założeniu, że użytkownicy nie czytają o aktualizacjach.
Według Cambridge Analytica, „kiedy Musk zmienił zasady X, aby umożliwić szkolenie AI na treściach generowanych przez użytkowników, nie wymyślił nowego modelu biznesowego. Zindustrializował model biznesowy kapitalizmu nadzoru, którego pionierem była Cambridge Analytica: dane behawioralne na masową skalę umożliwiają modelowanie osobowości na poziomie populacji”. Sugerują, że model biznesowy X Muska, polegający na szkoleniu Groka na publicznych postach, jest „identyczny” z modelem stojącym za jednym z największych skandali danych w historii. AI X działa w celu „wydobycia maksymalnych danych behawioralnych, budowania modeli predykcyjnych, sprzedaży zdolności perswazji. Musk po prostu zastąpił model reklamowy Facebooka dla stron trzecich bezpośrednim wdrożeniem AI dla podmiotów powiązanych z Muskiem”.
Metody rezygnacji są dostępne, ale „praktycznie niewidoczne”, zauważyła Cambridge Analytica, powołując się na badania, z których wynika, że „73 procent użytkowników X nie wiedziało, że ich tweety szkoliły Groka”. Cambridge Analytica zasugerowała, że wielu użytkowników prawdopodobnie byłoby przerażonych, gdyby zdało sobie sprawę, że usunięcie postów z X nie usuwa sygnału behawioralnego dla modelu AI. Oznacza to, że algorytm prawdopodobnie będzie nadal targetował treści do użytkowników na podstawie informacji, które użytkownik zdecydował się usunąć.
Konsekwencje dla nadzoru regulacyjnego
Cambridge Analytica uważa, że chatbot Grok platformy X stanowi „porażkę”, która dowodzi, że „ramy zgody zaprojektowane dla indywidualnych użytkowników” po skandalu z Facebookiem „nie zapobiegają przemysłowej eksploatacji behawioralnej”. „Grok pokazuje, że model przetrwał nienaruszony – po prostu przeniósł się z API Facebooka do natywnej infrastruktury AI X”, czytamy w ich poście. „Technologia się poprawiła, regulacje pozostały statyczne, a nadzór pogłębił się poza to, co osiągnęła Cambridge Analytica”.
Inne platformy, takie jak TikTok i Instagram, podobnie czerpią błędne wnioski ze skandalu, stwierdziła Cambridge Analytica. Jednak „iteracja Muska jest wyróżniająca się jedynie przejrzystością w zakresie zakresu ekstrakcji”. X jest szczególnie złe, wyjaśniła Cambridge Analytica, ponieważ: „X wyraźnie zastrzega sobie prawo do szkolenia AI na całej historii behawioralnej użytkownika. Inne platformy wykonują równoważną ekstrakcję, zachowując dwuznaczność w swoich warunkach świadczenia usług. Bezczelność X – Musk ogłaszający możliwości Groka bez udawania korzyści dla użytkownika – może paradoksalnie zapobiec skutecznej regulacji, czyniąc mechanizm nadzoru oczywistym, a nie ukrytym”.
Obrońcy ostrzegli FTC, że nie ma powodu, aby zrzekać się uprawnień agencji do nakładania sankcji na X w przypadku przyszłych naruszeń, tylko dlatego, że Musk uważa przestrzeganie nakazu za niewygodne. Poddanie się żądaniom Muska oznaczałoby „skuteczne pozbawienie” FTC „najskuteczniejszych mechanizmów odstraszania i odpowiedzialności, które chronią amerykańskich konsumentów przed znanym recydywistą”, ostrzegli. Dodatkowo, X nie powinno być dozwolone używanie orzeczenia sądu stanowego, stwierdzającego, że jego warunki świadczenia usług odpowiednio informowały użytkowników o przypadkowym targetowaniu reklam przez Twittera, w celu unieważnienia naruszeń stwierdzonych na podstawie ustawy FTC.
I wreszcie, RODO nie jest substytutem monitorowania przez FTC, argumentowali. Wydaje się to szczególnie jasne, ponieważ X jest obecnie przedmiotem dochodzenia w sprawie „nieautoryzowanego zbierania danych europejskich użytkowników do szkolenia modelu AI Grok bez ważnej zgody RODO”, zauważyli obrońcy. „Wkroczenie X Corp. w rozwój sztucznej inteligencji powinno skłonić FTC do większego nadzoru nad praktykami prywatności firmy, a nie mniejszego”, stwierdzili obrońcy.
Odmienne stanowisko i przyszłość nadzoru
Były prokurator generalny USA, William Barr, złożył komentarze popierające X. W swoim liście Barr nazwał setki żądań informacyjnych FTC po zakupie Twittera przez Muska nadmiernymi. Argumentując przeciwko „stałej kontroli agencji nad prywatnymi firmami”, Barr naciskał na FTC, aby przestała traktować zakończenie nakazów zgody jako wymagające nadzwyczajnych okoliczności, a przynajmniej ponownie otworzyła nakaz, aby rozważyć, czy zakres ograniczeń X jest właściwy.
To, czy wniosek X może się powieść, może zależeć od analizy prawnej X, którą obrońcy uznali za „wprowadzającą w błąd”. Na przykład, żadna z cytowanych przez X spraw faktycznie nie potwierdza twierdzenia, że „przekształcona” firma nie powinna być zobowiązana do utrzymania nakazu po restrukturyzacji, argumentowali obrońcy. W jednej sprawie nakaz został zakończony przez powołanie się na politykę „zachodu słońca”, która wymaga takiego wyniku po 20 latach. W drugiej, nakaz nie został fundamentalnie zmieniony z powodu zmiany rynkowej, jak argumentowało X, ale ostatecznie zmodyfikowany po 16 latach zgodności.
W przeciwieństwie do tych spraw, nakaz X ma „zaledwie cztery lata”, stwierdzili obrońcy, a X pokazało, że nadal wymaga kontroli. Co więcej, Musk zgodził się zaakceptować koszty i przestrzegać nakazu, gdy kupił Twittera, więc powinien się z nim zmagać przez cały czas jego trwania, argumentowali. Bardziej rażące jest to, że obrońcy wskazali, że X jest w dużej mierze niezmienione, pełniąc te same funkcje platformy co Twitter. Musk, zatem, pozostaje „w dokładnie tej samej działalności, polegającej na prowadzeniu platformy mediów społecznościowych, nadal wykorzystuje dane użytkowników do targetowania reklam, a teraz ma nowe zastosowania i pragnienia dotyczące informacji konsumenckich w swoim biznesie AI, które sprawiają, że nadzór wynikający z nakazu z 2022 roku jest jeszcze bardziej istotny”, stwierdzili obrońcy.
Debata wokół nadzoru FTC nad platformą X podkreśla rosnące napięcie między innowacjami w dziedzinie sztucznej inteligencji a ochroną prywatności użytkowników. W miarę jak firmy technologiczne, takie jak X, coraz śmielej wykorzystują dane użytkowników do szkolenia swoich modeli AI, kluczowe staje się pytanie o skuteczność istniejących regulacji i zdolność organów nadzorczych do egzekwowania odpowiedzialności. Wynik tej sprawy może mieć dalekosiężne konsekwencje dla przyszłości regulacji cyfrowych i standardów prywatności w erze dominacji sztucznej inteligencji, kształtując sposób, w jaki firmy będą mogły wykorzystywać dane w swoich modelach biznesowych.
Źródło: arstechnica.com
Komentarze
Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Czytaj dalej

Indyjski przedsiębiorca inwestuje 30 mln dolarów w platformę AI Neo, konkurenta Microsoft Office
Bhavin Turakhia, indyjski przedsiębiorca, zainwestował 30 milionów dolarów własnych środków w Neo – nową platformę AI, która ma stanowić alternatywę dla tradycyjnego oprogramowania biurowego, przeprojektowaną od podstaw
Redakcja Aigest12 godz. temu

SpaceX prezentuje inwestorom prototyp smartfona AI z technologią xAI
SpaceX zaprezentowało inwestorom prototyp smukłego urządzenia przypominającego smartfon, które ma integrować technologię sztucznej inteligencji od xAI Elona Muska.
Redakcja Aigest22 godz. temu

Anthropic Claude Fable 5 i Mythos 5 dostępne globalnie po zniesieniu restrykcji USA
Modele AI Anthropic, Fable 5 i Mythos 5, otrzymały zielone światło od rządu USA na globalne udostępnienie po tym, jak początkowo zostały uznane za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Firma podjęła szereg działań w
Redakcja Aigestwczoraj

Gemini Spark od Google dostępny na macOS, rozszerza integracje i funkcje
Google udostępniło Gemini Spark, swojego agenta AI, na system macOS, integrując go z istniejącą aplikacją Gemini Desktop. Nowa wersja oferuje rozszerzone możliwości, w tym pracę z plikami lokalnymi i integrację z wieloma
Redakcja Aigestwczoraj

Nowy atak „BioShocking” ujawnia poważne luki w bezpieczeństwie przeglądarek AI
Badacze z LayerX zademonstrowali nową metodę ataku na przeglądarki AI, która pozwala ominąć zabezpieczenia poprzez wprowadzenie modelu językowego w stan „urojenia”, co otwiera drogę do kradzieży danych.
Redakcja Aigestwczoraj

ScarfBench: Nowe narzędzie IBM Research do oceny agentów AI w migracji Java
IBM Research wprowadza ScarfBench, innowacyjny benchmark do oceny zdolności agentów AI w automatyzacji migracji aplikacji Java między frameworkami. Ma to usprawnić procesy modernizacji oprogramowania.
Redakcja Aigestwczoraj
Bądź na bieżąco ze światem AI
Najważniejsze newsy, recenzje i poradniki — raz w tygodniu, prosto na maila. Bez spamu.